Soros nawołuje UE do… prze­ciw­sta­wi­enia się Polsce i Węgrom. Są „zagroże­niem dla praworządności“

Soros nawołuje UE do… przeciwstawienia się Polsce i Węgrom. Są „zagrożeniem dla praworządności“
Wikimedia commons / Niccolò Caranti / (CC BY-SA 3.0)

Unia Euro­pe­jska musi prze­ciw­stawić się Polsce i Węgrom – oświad­czył amery­kański finan­sista węgier­skiego poch­odzenia George Soros na łamach portalu Project Syndi­cate, oceniając, że zawe­to­wanie unij­nego budżetu zagraża prawor­ząd­ności i przy­szłości Wspól­noty. Dodał, że Orban i w mnie­jszym stopniu Kaczyński sprze­ci­wiają się nie tyle abstrak­cy­jnej idei prawor­ząd­ności, ile „dla nich prawor­ząd­ność stanowi prak­ty­czne ogra­niczenie osobistej i poli­ty­cznej korupcji”.

„UE nie może sobie pozwolić na kompromis w sprawie zapisów o prawor­ząd­ności. To, jak Unia zareaguje na wyzwanie rzucone przez (premiera Węgier Viktora) Orbana i (wice­pre­miera Polski Jaros­ława) Kaczyńs­kiego, zdecy­duje o tym, czy przetrwa ona jako społec­zeństwo otwarte, wierne wartościom, na których została założona”

– napisał Soros.

Według niego Polska i Węgry „wiedzą, że w skan­da­li­czny sposób łamią prawor­ząd­ność, i nie chcą ponosić za to konsekwencji”.

Soros ocenił, że Orban i w mnie­jszym stopniu Kaczyński sprze­ci­wiają się nie tyle abstrak­cy­jnej idei prawor­ząd­ności, ile „dla nich prawor­ząd­ność stanowi prak­ty­czne ogra­niczenie osobistej i poli­ty­cznej korupcji”. „To weto jest despe­ra­ckim podjęciem ryzyka przez dwóch sery­jnych sprawców naruszeń” – czytamy.

Zdaniem Sorosa można jednak obejść polskie i węgier­skie weto.

„Zapisy o prawor­ząd­ności zostały przy­jęte. Jeśli nie dojdzie do poro­zu­mi­enia w sprawie nowego budżetu, ważność starego budżetu, który wygasa z końcem 2020 r., będzie prze­dłużana z roku na rok. Węgry i Polska nie dost­ałyby (w tej sytu­acji) żadnych wypłat z tego budżetu, bo ich rządy łamią praworządność”

– napisał Soros. Według niego także fundusz odbu­dowy można by wdrożyć w ramach proce­dury wzmoc­nionej współ­pracy, co zapro­po­nował euro­poseł Guy Verhofstadt.

„Gdyby UE poszła tą drogą, weto Orbana i Kaczyńs­kiego zostałoby ominięte”

– ocenił.

Soros uważa, że wszystko zależy of tego, czy Unia znajdzie w sobie wolę poli­ty­czną, by to przeprowadzić.

Dodał, że Orban wypra­cował system pozwa­la­jący okradać własny kraj, i choć trudno osza­cować, jak bardzo wzbog­a­cili się jego przy­ja­ciele i rodzina, to wiele z tych osób jest nadmiernie bogatych.

Soros zarzucił Orba­nowi m.in., że zbliżone do niego firmy kupiły dla Węgier 16 tys. respi­ra­torów za prawie miliard dolarów, płacąc za respi­ra­tory z Chin najwięcej w całej UE, w niek­tó­rych przy­pad­kach nawet 50 razy więcej niż Niemcy – chociaż według niego Węgry nie mają dość łóżek inten­sywnej opieki oraz perso­nelu, żeby je obsługiwać.

Soros zasu­ge­rował, by sprawę tę – podobnie jak umowę na rosy­jskie szcze­pionki przeciw Covid-19 – zbadał Euro­pe­jski Urząd ds. Zwal­c­zania Nadużyć Finan­so­wych (OLAF).

Zarzucił też Orba­nowi, że próbuje pozbawić środków samor­zą­dowe władze Buda­pesztu i innych dużych miast, gdzie w wybo­rach 2019 r. zwyciężyła opozycja. „Tylko UE może pomóc. Należałoby np. skie­rować fundusze unijne do władz lokal­nych, gdzie na Węgrzech wciąż funk­c­jo­nuje demo­kracja, w odróż­ni­eniu od szczebla krajo­wego” – napisał Soros.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Kommentieren Sie den Artikel

Please enter your comment!
Please enter your name here