Z powodu palenia Koranu: wojna domowa w małym szwedzkim mias­teczku – AKTUALIZACJA Media głów­nego nurtu obwi­niają „prawi­cowe demonstracje

- AKTUALIZACJA ‑W międ­zy­cz­asie ogól­no­kra­jowe masowe zamieszki setek muzuł­manów w Szwecji dotarły również do mediów głów­nego nurtu. A to, co nie powinno być, musi oczy­wiście zostać prze­for­muło­wane. Państ­wowe stacje tele­wi­zyjne z Niemiec (ZDF) i Austrii (ORF) infor­mują, że za wybuch wojny domowej odpo­wied­zi­alni są „prawi­cowi demons­tranci i prowo­ka­torzy“. ORF dostrzega „ultra­pra­wi­co­wych“ złoc­zyńców, a wystą­pienia isla­mo­fo­bicz­nego poli­tyka mają na celu prowok­ację. W konse­kwencji doszłoby do „zamieszek“ podczas „kontrde­mons­tracji“:

Do tej pory ogól­no­kra­jowe masowe zamieszki setek muzuł­manów w Szwecji dotarły również do mediów głów­nego nurtu. A to, co nie może być, musi oczy­wiście zostać prze­for­muło­wane. Państ­wowe stacje tele­wi­zyjne z Niemiec (ZDF) i Austrii (ORF) infor­mują, że za wybuch wojny domowej odpo­wied­zi­alni są „prawi­cowi demons­tranci i prowo­ka­torzy“. ORF dostrzega „ultra­pra­wi­co­wych“ złoc­zyńców, a wystą­pienia isla­mo­fo­bicz­nego poli­tyka mają na celu prowok­ację. W konse­kwencji doszłoby do „zamieszek“ podczas „kontrde­mons­tracji“:

ZDF podaje podobne infor­macje. Za ostre zamieszki miałyby odpowiadać „prawi­cowe demons­tracje“. Oba media głów­nego nurtu pośrednio skarżą się również na to, że w ogóle pozwo­lono na zorga­ni­zowanie prawi­co­wych wieców:

- AKTUALIZACJA -

Jak można się było spod­ziewać, zamieszki rozprze­strze­niają się na inne części Szwecji. Krzy­cząc „Allahu Akbar“, młodzi muzuł­manie podpa­lają w biały dzień samochody patro­lowe policji, najwy­raź­niej bez przeszkód.


W szwedzkim mieście Örebro obowią­zuje obecnie stan wyjąt­kowy. Powodem są trwa­jące i gwał­towne zamieszki miejs­cowej ludności muzuł­mańs­kiej, ponieważ duński akty­wista odważył się publi­cznie spalić Koran w mieście. Filmy wideo już świadczą o warunkach przy­po­mi­na­ją­cych wojnę domową.

Duński polityk spalił Koran

Duński polityk Rasmus Paludan pojechał do Szwecji, aby pokazać, że kraj ten jest już w rękach islamu i jego wyznawców. I to nawet w mnie­js­zych miejs­co­wościach. Przy­kładem tego było publi­czne spalenie egzem­plarza Koranu w Örebro (prowincja Öster­göt­landslän) w połud­niowej Szwecji, gdzie mieszka duża liczba muzuł­manów, w celu udoku­men­to­wania reakcji. Oczy­wiście, można to było zrobić tylko pod silną ochroną policji.

Następnie w poblis­kiej dziel­nicy wybuchły zamieszki.

Muzuł­manie podpa­lają samochody policyjne

Jak poka­zują nagrania wideo, rozwście­c­zony tłum muzuł­manów obległ wszystkie obecne na miejscu patrole policji i zdemo­lował ich pojazdy służb ratow­nic­zych, które zostały nawet podpa­lone. Podczas odwrotu rannych zostało czte­rech poli­c­jantów (!). Mówi się, że za zorga­ni­zowaną akcją stoją lokalni przed­sta­wi­ciele Bractwa Muzuł­mańs­kiego, którzy wielok­rotnie podburzają młodych wier­nych, w szcze­gól­ności prze­ciwko „kuff­arom“.

Praw­do­pod­obnie zamieszki rozprze­strze­niły się już na inne, większe szwedzkie miasta, w których mieszkają licz­niejsi muzułmanie.

 


Bitte unter­stützen Sie unseren Kampf für Frei­heit und Bürgerrechte.
Für jede Spende (PayPal oder Bank­über­wei­sung) ab € 10.- erhalten Sie als Danke­schön auf Wunsch ein Dutzend Aufkleber „CORONA-DIKTATUR? NEIN DANKE“ porto­frei und gratis! Details hier.



Kommentieren Sie den Artikel

Bitte geben Sie Ihren Kommentar ein!
Bitte geben Sie hier Ihren Namen ein